Harry Potter
Obecny czas to Pon 3:07, 20 Lis 2017

Rozdział Drugi

 
Odpowiedz do tematu    Forum Harry Potter Strona Główna -> 8 Tom
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak podobał się wam 2 Rozdział...
Bardzo
42%
 42%  [ 17 ]
Był Dobry
30%
 30%  [ 12 ]
Średnio
20%
 20%  [ 8 ]
Nie mam zdania
0%
 0%  [ 0 ]
Nie podobał mi się
7%
 7%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 40


Autor Wiadomość
Albus
Administrator
Administrator



Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 303
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/6


PostWysłany: Wto 20:03, 31 Lip 2007    Temat postu: Rozdział Drugi

Mundungus Fletcher



Harry otworzył oczy i to co zobaczył rozgrzało jego serce.
Stał na podwórku przed domem Weasleyów który uważał za najwspanialszy na świecie, nie tylko ich dom ale cała ich rodzinne która przygarnęła go do siebie i otaczała troskliwa opieka .
Harry był im za to wdzięczny że zawsze mógł na nich polegać, zwłaszcza na Ronie który był jego najlepszym przyjacielem. Myśląc o tym jakimi dobrodusznymi ludzi są Weasleyowie powoli wraz z cała rodzina i Hermioną sprzeczająca się z Ronem wszedł do zalanej słońcem kuchni. Większość Weasleyów rozeszła się do pokoi poza Billem , Pania i Panem Weasley. Harry usiadł przy stole niemiał siły wejść na górę, właśnie przeżył najgorsze 30 minut w swoim życiu .Pogrzeb się odbył i trzeba żyć dalej pomyślał, wstał z miejsca zasunął krzesło i pobiegł po schodach na górę. Przed drzwiami do swojego pokoju nagle się zatrzymał ponieważ usłyszał strzępy rozmowy Pana Weasley z Billem.
- Tato ja już pójdę mam dużo pracy – powiedział Bill
- Oh tak szybko no cóż skoro musisz – odpowiedział Pan Weasley z nuta zawodu w głosie.
- A co z Harrym ?? – zapytał Bill
- Z Harrym ??
- Tak spędzi wakacje u was ?? – zapytał Bill ze zdziwieniem.
- Tak chyba że ma jakieś inne plany w końcu jest już dorosły – odpowiedział cicho Pan Weasley.
Harry nie mógł dłużej stać na korytarzu ponieważ w każdej chwili ktoś mógł wyjść z pokoju obok i zauważyć że podsłuchuje. Wiedział że nie będzie mieszkał z Weasleyami wiecznie lecz myśl samodzielnego życia wydała mu się jeszcze tak odległa. Bez dłuższego namysłu nacisnął na klamkę i wszedł do swojego pokoju.
Resztę popołudnia spędził z Ronem ,Hermioną i Ginny śmiejąc się i rozmawiając podczas gry w Explodujacego Durnia .
W pewnym momencie spojrzał na zegarek była 18.00 –jak ten czas szybko leci pomyślał.
Gdy nagle z dołu dobiegł go głos Pani Weasley .
- O Mój boże… Harry kochaneczku możesz tu zejść??
Harry i Ron, Hermiona i Ginny popatrzyli na siebie i razem zeszli na dół gdzie Pani i Pan Weasleyowie słuchali radia.
- Mamo co się stało poco wołałaś Harrego – zapytał Ron.
- Cicho słuchaj – uciszył go Pan Weasley.
W radiu odbywał się wywiad.
- Czy może Pan nam opowiedzieć co takiego stało się wczorajszej nocy jest pan jedynym świadkiem tego zdążenia ?? – zapytała nieznajoma kobieta.
- Ależ no jasne …ale ja tylko ten.. znaczy ja nie wiele pamiętam – Odpowiedział znany Harremu głos to był Dung !!
- Ale czy to nie Pan wezwał pracowników ministerstwa aby ugasili pożar był pan jedynym świadkiem tego zdażenia.
- No tak ale ja… widziałem tylko jak ten jeden zabił tych dwóch biedaków a później podpalił pub. – wydyszał Dung
- Ja nic poza tym nie zrobiłem od dawna prowadzę uczciwe życie – powiedział Dyngus z paniką w głosie
- Jasne Dung i uczciwe życie – powiedział Ron. Ale pan Weasley uciszył go jednym ruchem ręki.
- A nie wiem pan Dlaczego jedne z nieznajomych zabił barmana i człowieka z którym rozmawiał ?? Przypuszczam że nie rozpoznał pan napastnika. – zapytała przenikliwie prezenterka .
- Ja nie… napastnika nie widziałem stał plecami do okna jednak usłyszałem jedno nazwisko w trakcie ich rozmowy.
Napastnik wypytywał o Harrego Pottera !!.

Cała rodzina Weasleyów popatrzyła na Harrego który nie wiedział co miał o tym myśleć ktoś zabił dwie osoby i wypytywał o niego. Wiedział jedno, musi natychmiast porozmawiać z Dungiem . Gdy wywiad dobiegł końca skinął głową na Rona, Hermionę i Ginny i razem opuścili kuchnie.
Gdy dotarli do pokoju Harrego i Rona zatrzasnął drzwi. Odwrócił głowę i zobaczył zdziwione miny swoich przyjaciół. Wiedział co myśleli.
- Posłuchajcie mnie jeśli myślicie ze to Voldemort to jesteście w błędzie.
Harry był zły na przyjaciół którzy byli bardziej przerażeni od niego.
- Voldemort nie żyje – powiedział Harry ze złością.
- W takim razie kto – wymamrotał Ron.
- Nie wiem ale się dowiem..
- Harry w jaki sposób przecież nie wiesz gdzie jest Dung – zdziwiła się Hermiona
- Może i nie wiem ale znam kogoś kto doskonale nadaje się do pomocy w jego poszukiwaniach – powiedział z tryumfem Harry.
- Stworek ! Stworku !– Krzyknął Harry
I nagle usłyszeli głośny trzask i skrzat zjawił się na zawołanie.
Skrzat był mały i wychudzony, kawałek postrzępionej poszewki ledwo trzymał się na jego wychudzonych biodrach.
- Pan wzywał Stworka – zapytał skrzat.
- Tak wzywałem Cię ponieważ mam dla ciebie zadanie – powiedział Harry.
- Stworek słucha – zapiszczał skrzat.
- Stworku chcę abyś wyśledził i przyprowadził do mnie Mundungusa Fletcher.
- Stworek dostał już kiedyś podobne zadanie – zdziwił się skrzat.
- Tak wiem dlatego uważam ze tym razem też ci się uda.
- Stworek wie gdzie szukać tego podłego złodzieja grabieżcę pamiątek po rodzinie Blacków stworek go dopadnie. Się do s- Tak stworku tylko nie mamy za wielu czasu musisz się postarać odnaleźć go jak najszybciej – oznajmił Harry
Skrzat skłonił się Harremu i obdarzył łaskawy skinieniem pozostała trójkę.
Nagle głośny trzask i skrzat zniknął.
- Doskonale !! – Krzyknął Harry.
- Stworek powinien odnaleźć Dunga … Gdy tylko się tu pojawią w go przytrzymacie a ja zadam mu kilak pytań.
- Ale Harry jesteś pewien że Dungus da się złapać po raz drugi ?? – zapytała Ginny.
- Mundungus nie jest zbyt bystry a Stworek gdy się uprze potrafi być nieprzyjemny – Uśmiech malował się na twarzy Harrego gdy pomyślał że
Dung w tej chwili siedzi w jakiś barze i powiada o swoje męskości jak to udało mu się uciec seryjnemu zabójcy.. Gdy nagle pojawia się stworek obezwładnia go i targając za włosy wyprowadza z pubu.
Myśląc o tym Harry czuł że nie potrwa to długo, siedział w milczeniu na swoim łóżku i oczekiwał na przybycie skrzata.
Jednak Stworek nie zjawił się po godzinie ani po dwóch godzinach Harry zaczynał się niecierpliwić .
Myślał nad tym co mogło zatrzymać stworka może jednak znalezienie Mundungusa nie jest takie proste jak sobie wyobrażał.
Minęła 22 a stworka nadal nie było Hermiona i Ginny dawno rozeszły się do swoich pokoi a Harry i Ron położyli się do łóżek i nasłuchiwali.
Gdy wybiła północ Harry zauważył ze Ron już dawno zasnął i nie przejmuje się na razie tym dlaczego stworek nie wraca. Nagle Harrego ogarnęła tak senność że nie był w stanie się jej oprzeć i powoli zasnął.
Gdy Harry Spał inna osoba której powierzył pewne zadanie aportowała się z głośnym trzaskiem w miejsce w którym Harry nigdy nie był.


Była to obskurna dzielnica Londynu która była by zupełnie ciemna gdyby nie światło latarni padające na pokryte grzybem domy. Stworek rozejrzał się do okoła i ruszył przed siebie klnąc pod nosem.
- Szumowina, Zdrajca, Bandyta, Stworek Cię znajdzie i doprowadzi do Harrego Pottera ! – zapiszczał skrzat a na jego twarzy pojawił się złośliwy uśmiech.
Stworek zdawał się wiedzieć dokąd zmierza doszedł do końca uliczki gdzie nie docierały już żadne promienie latarni i skręcił w lewo stała tam tylko jedna kamienica stara i obskurna większość okien była zabita deskami lecz w jednym z starych brudnych okien paliło się światło.
Skrzat zaczął zmierzać w kierunku drzwi które prowadziły do wejścia kamienicy pchnął starem próchniałem drzwi i stanął w ciemnym korytarzu.
Widać było że Kamienica Grozi zawaleniem strop był niebezpiecznie obniżony a w starych schodach prowadzących na górę brakowało wielu stopni. Skrzat przeszedł przez długi korytarz i zaczął wspinać się po schodach. Gdy dotarł na górę usłyszał hałas ktoś był w jednym z mieszkań widział pod szparą w drzwiach na prawo palące się światło. Stworek bez wahania zapukał w drzwi które otworzyły się natychmiast ponieważ ktoś zapomniał ich zamknąć.
Wszedł do oświetlonego korytarza i usłyszał przestraszony głos Mundungusa Fletchera.

- Kto tam ?? czy ktoś tu jest.. Ostrzega jestem uzbrojony !!…

- Stworek ani na chwile się nie zawahał wszedł do dużego salony który wyglądał jak dziupla rozbójników. Stary żyrandol zwisał żałośnie z sufitu, podłoga była tak brudna ze stworek idąc zostawiał na niej ślady swoich stóp. Pokuj pełen był jak stworek mniemał zrabowanych przedmiotów wszędzie pudła z których wystawały sreber zastawy i drogie pamiątki rodzinne. Na środku salonu znajdowała się sofą tak połatana że dziw iż jeszcze dało się na niej usiąść. Stworek spostrzegł drugie drzwi w których także paliło się światło. Nagle usłyszał
- Podaj się kimkolwiek jesteś nie chcę zrobić się krzywdy – Głos Dunga odbijał się od ściany salonie.
Stworek uśmiechnął się podszedł do jednego z pudeł i wyciągnął z niego masywny posrebrzany świecznik. I zaczął zmierzać w kierunku drzwi z których dochodził głos Dunga .
- Nie zbliżaj się powiedziałem
- Zostaw mnie w spokoju te rzeczy należą do mnie nikomu ich nie ukradłem – Było słychać przerażenie w jego głosie.
Dung stał pośrodku obskurnej kuchni trzymając w reku różdżkę wycelowana w drzwi. Kuchnia była okropna stare zardzewiałe garnki leżały na kuchence blat od stołu był tak stary że dziury po kornikach przechodziły przez niego na wylot a pułki na których stały z pewnością kiedyś przyprawy zwisały marnie na jednym haczyku. Nagle drzwi otworzyły się i nim Dung zdążył cokolwiek powiedzieć zobaczył lecący w jego stronę świecznik, który ugodził go prosto w twarz. Ból był okropny padł na ziemie i poczuł w swoje dłoni kilak zębów które pod wpływem uderzenia wypadły z jego ust .
- Co do cholery chcesz mnie zabić – Krzyknął
- Przybyłem na polecenie Harrego Pottera i mam Cię do niego zabrać.- powiedział skrzat
Dung pomyślał.
-To znowu ten przeklęty skrzat Pottera- już miał się aportować gdy nagle Stworek zaczął okładać go świecznikiem po głowie.
- Nie przestań co robisz to boli ty chory skrzacie – Ałł- wrzeszczał Dung
- Stworek dostał zadanie od swojego pana i ma zamiar je wypełnić, nie może pozwolić ci uciec . I wtedy Dungus wypuścił z ręki różdżkę która potoczyła się po podłodze. Skrzat zwinie ją złapał, przestał okładać Mundungus świecznikiem który był tak obolały że rozłożył się na ziemi. Wtedy skrzat złapał go za gardło i z głośnym trzaskiem zniknął wraz z nim pozostawiając obskurna uliczkę daleko za sobą. W tym samy czasie Harry Potter spał w swoim łóżku gdy nagle usłyszał głośny trzask i na ziemi tu obok niego wylądował Stworek z Mundungusem Fletcherem którego ściskał za gardło. Harry przebudził się i gdy zobaczył to scenę był oszołomiony jego zegarek wskazywał drugą w nocy. Ron także się przebudził Harry usłyszał jego zaspany głos.
- Co-o się dziej-je ??
Harry skoczył z łóżka i uwolnił Dunga z uścisku stworka zatykając mu usta ręka zawołał Rona.
- Ron choć tu Stworek złapał Dunga ..
Ron wygramolił się z łóżka gdy zobaczył to scenę oniemiał.
Harry trzymający w jednej ręce stworka a druga zatykał usta Mundungusa kneblując go.
- Ron choć tu i trzymaj Dunga – Wydyszał Harry.
Ron złapał Mundungusa za gardło i przycisnął do ziemi mówiąc do niego.
- Jeśli piśniesz choć słówko własnoręcznie cię uduszę.
Harry pościł stworka który był tak wściekły na Dunga że dobrą chwile zajęło Harremu powstrzymacie go przed rzuceniem się na niego.
Gdy Stworek już się uspokoił Harry podziękował mu za pomoc.
Skrzat wręczył Harremu różdżkę Dunga i z głośnym trzaskiem zniknął.
Harry Wyprostował się i skierował w stronę gdzie Ron dusił do ziemi Mundungusa.
- Możesz go puścić nigdzie nie ucieknie – Powiedział do Rona a ten natychmiast go puścił.
- Czy wy oszaleliście nasyłacie na mnie tego chorego skrzata przez was straciłem 3 zęby – powiedział Dung pokazując usta gdzie definitywnie brakowało 3 przednich zębów.
Harry nie przejmował się tym czuł do Dunga wstręt po tym jak przez niego zginął Szalonookim tylko dlatego że on bał się o swoje nędzne życie.
- Chce zadać ci tylko kilak pytań – powiedział spokojnie Harry.
- O co chodzi do diabła !?
- Chce wiedzieć wszystko co widziałeś i co usłyszałeś w pod Dziurawym Kotłem zanim spłonął.
- Ja nie stałem tam cały czas – Powiedział Dung
- Przechodziłem i usłyszałem ich rozmowę dlatego podszedłem do okna… Rozmawiali bardzo życzliwie na twój temat że jesteś wspaniała osobą godna zaufania i takie tam bzdety.- ciągnął dalej.
Pewnym momencie jeden z nich wpadł w furie, po tym jak ten drugi nie chciał wyjawić mu gdzie się znajdujesz. Wyją różdżkę i zabił tego drugiego potem barmana, podpalił pub i wyszedł.- skończył ciężko dysząc.
- A zatem – powiedział Harry w jego głowie trwała gonitwa myśli ktoś go szuka wypytuje a gdy nie dostaje odpowiedzi zabija bezlitośnie.
- Czy zauważyłeś coś szczególnego u zabójcy ?? – zapytał Harry.
- E w sumie to tak wydawało mi się że widziałem jego usta gdy krzyczał.
- Usta- usta !! Co nam z tego ze wiesz jak one wyglądają -powiedział Harry z poirytowaniem w głosie.
- A no to … Że wydawało mi się że miał bardzo ostre zęby jakby mnie kto pytał to powiedział bym że był to wampir.
Harry popatrzył na Dunga później na Rona który także wyglądał na zaskoczonego. Wampir jeśli to była prawda to Harry poczuł lęk osoba która go szukała była wampirem i zabijała każdego na swojej drodze.
- Nic więcej nie widziałeś – zapytał z pogarda Ron.
- Nie .. nie nic – odpowiedział Mundungus
- Jesteś wolny - Harry rzucił Dungowi jego różdżkę a te natychmiast się deportował. Jedyne co pozostało po jego obecności to trzy zęby które prawdopodobnie jeszcze przed chwilą trzymał w ręce.






Jest To Rozdział Wprowadzający nas w problematykę książki.
PS: Następne będe jeszcze dłuższe.





Zapowiedzi
Rozdział Trzeci: List Od Nikogo


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Albus dnia Śro 7:48, 01 Sie 2007, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
koreek
Mugol
Mugol



Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/6


PostWysłany: Wto 20:08, 31 Lip 2007    Temat postu:

ha ..juz zabieram sie za czytansko !! Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
alex44
Mugol
Mugol



Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6


PostWysłany: Śro 7:02, 01 Sie 2007    Temat postu:

Rozdział Bardzo Dobry.
Starannie opisano "Dom Dunga" naprawde mi sie podobało. Czekam na 3 Smile Rozdział.

PS: Stworek jest świetny
Cytat:
już miał się aportować gdy nagle Stworek zaczął okładać go świecznikiem po głowie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
martus9191
Mugol
Mugol



Dołączył: 30 Lip 2007
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6


PostWysłany: Śro 7:24, 01 Sie 2007    Temat postu:

Super tylko zauważyłam jeden błąd : Zgredek to nie to samo co Stworek;) Bo pojawia się tu już nieżyjący Zgredek:P Ot takie małe przeoczenie;) Ale coraz ciekawiej się robi Wink I pisze się stóp nie stup. Wink)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Albus
Administrator
Administrator



Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 303
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/6


PostWysłany: Śro 7:50, 01 Sie 2007    Temat postu:

Moja wina pomyliłem Zgredka z Stworkiem ale to juz poprawione Wink

Zapraszam do Komentowania


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Grzechu
Nauczyciel w Hogwarcie
Nauczyciel w Hogwarcie



Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 129
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6


PostWysłany: Śro 10:48, 01 Sie 2007    Temat postu:

świetny rozdział Albus... czekamy na następne.. Very HappyVery Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Bellus
Członek Gwardii
Członek Gwardii



Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6


PostWysłany: Śro 12:06, 01 Sie 2007    Temat postu:

Boskie. Gratulacje

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Patiruda
Charłak
Charłak



Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6


PostWysłany: Śro 14:44, 01 Sie 2007    Temat postu:

Mi sie podoba:-)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
jwa
Mugol
Mugol



Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: hannover (DE)


PostWysłany: Śro 16:48, 01 Sie 2007    Temat postu:

Coraz lepiej, zdazaja sie bledy stylistyczne, ale pomysl super, moje gratulacje!!
Sama bym nie wpadla na tak pomyslowe kontynuowanie losow HP.
Czekam z niecierpliwoscia na kolejne rozdzialy:)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Maya
Nauczyciel w Hogwarcie
Nauczyciel w Hogwarcie



Dołączył: 27 Lip 2007
Posty: 102
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6


PostWysłany: Śro 16:49, 01 Sie 2007    Temat postu:

Fajny rozdzial, ciekawa jestem czy ta osoba co szuka Harry'ego to nowa postac czy moze stara xD Gratulacje autorom/autorowi, bo wkoncu kto pisze to opowiadanie? :3

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
belial_
Członek Zakonu
Członek Zakonu



Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 239
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6


PostWysłany: Śro 17:11, 01 Sie 2007    Temat postu:

moze byc Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Rose Mary
Nauczyciel w Hogwarcie
Nauczyciel w Hogwarcie



Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 113
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: LEGNICA Wiecie tam dają takie fajne kaftaniki...Nie wiem tylko czemu są wiązane od tyłu...


PostWysłany: Śro 17:59, 01 Sie 2007    Temat postu:

Strasznie krótki. Achjak ja pragnę trzeciego rozdziału

pozdrawiam pisarzy
Roze Mary


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
katty
Charłak
Charłak



Dołączył: 27 Lip 2007
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: Bydgoszcz


PostWysłany: Śro 22:13, 01 Sie 2007    Temat postu:

Rzeczywiście rozdział bardzo ciekawy. Podobał mi się bardziej od poprzedniego. Smile
Ciekawe co to za mężczyzna, co poszukuje Harry'ego... Już nie mogę doczekać się ciągu dalszego.
A dlaczego Stworek znowu jest wychudzony i ubrany w jakąś postrzępioną poszewkę? Według siódmego tomu, miał czysty, biały ręcznik i w ogóle wyglądał lepiej. Wink
Niestety z przykrością muszę też stwierdzić, że błędy, aż biją po oczach.
Pozdrawiam, katty Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
derek
Charłak
Charłak



Dołączył: 27 Lip 2007
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/6


PostWysłany: Czw 0:24, 02 Sie 2007    Temat postu:

wampir??? sredno to brzmi

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Albus
Administrator
Administrator



Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 303
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/6


PostWysłany: Czw 6:50, 02 Sie 2007    Temat postu:

Wampir to nie jest pewne Smile Dung nie był pewny Smile


PS: Przepraszam ze musicie tak dlugo czekać rozdział ukaże sie kolo 12.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
belial_
Członek Zakonu
Członek Zakonu



Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 239
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6


PostWysłany: Czw 7:20, 02 Sie 2007    Temat postu:

katty ma racje,błędy biją po oczach..... ale pozatym fabuła sie rozkreca...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Bellus
Członek Gwardii
Członek Gwardii



Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6


PostWysłany: Czw 10:25, 02 Sie 2007    Temat postu:

No raczej trochę dziwne, żeby Wampir używał różdżki no nie?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Albus
Administrator
Administrator



Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 303
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/6


PostWysłany: Czw 11:13, 02 Sie 2007    Temat postu:

Były Minister Był Wampier i używał rózdżki Smile

PS: rozdział gotowy ostatnie poprawki Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
lakra
Charłak
Charłak



Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6


PostWysłany: Czw 11:28, 02 Sie 2007    Temat postu:

rozdział mi się podobał a co do tego że były minister jest wampirem to przecież powiedziała luna a ona mówiła różne dziwne rzeczy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Albus
Administrator
Administrator



Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 303
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/6


PostWysłany: Czw 11:31, 02 Sie 2007    Temat postu:

Dung tez nie jest wiarygodny Smile

PS: to ze Dung tak mowi to nie znaczy ze to prawda


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
lucy
Mugol
Mugol



Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6


PostWysłany: Pią 19:34, 03 Sie 2007    Temat postu:

Musze przyznac że ten rozdział jest o niebo lepszy od pierwszego (ktory również skomentowałam). Jest pisany w fajnym stylu, bardzo podobnym do tego ktorym pisze Rowling, poza tym akcja się rozkręca Very Happy Moje wyrazy uznania dla autora. Tak więc zaczęłam tym razem od plusow, ale kilka minusow się znalazlo, po pierwsze to bardzo mało realistyczne że Dung opowiadalby w radiu o tym co zaszło, tzn. nawet w mugolskim świecie rzadko świadkowie takich zbrodni wypowiadaja się publicznie zaraz po zajściu, ryzykuja własnym życiem wtedy gdyż moga potem zostac "uciszeni" przez owego napastnika, a Mungundus to tchorz pamiętajmy. I taki drobiazg, to głupie ze Harry spytał jakie miał usta ten tajemniczy czarodziej, po tym nie da się go rozpoznać, poprostu Dung dalej wypytywany o szczegoły tego co widział sam z siebie mogłby dodać że zauwazył też kły jak u wampira..

W każdym razie, gratuluję, całkiem niezly jest juz ten rozdział, w ankiecie zaznaczylam: był dobry:)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Albus
Administrator
Administrator



Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 303
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/6


PostWysłany: Sob 10:40, 04 Sie 2007    Temat postu:

No no no ... bez komentarza

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu    Forum Harry Potter Strona Główna -> 8 Tom Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group.
Theme Designed By ArthurStyle
Regulamin